Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Wrocław

Dystans całkowity:17018.28 km (w terenie 1212.37 km; 7.12%)
Czas w ruchu:840:44
Średnia prędkość:17.27 km/h
Maksymalna prędkość:68.00 km/h
Suma podjazdów:8973 m
Maks. tętno maksymalne:169 (87 %)
Maks. tętno średnie:141 (73 %)
Suma kalorii:11892 kcal
Liczba aktywności:1117
Średnio na aktywność:15.24 km i 0h 50m
Więcej statystyk
  • DST 15.51km
  • Czas 00:59
  • VAVG 15.77km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Piątek, 20 listopada 2015 · dodano: 21.11.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 8.29km
  • Czas 00:33
  • VAVG 15.07km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Czwartek, 19 listopada 2015 · dodano: 20.11.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 9.54km
  • Czas 00:36
  • VAVG 15.90km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Środa, 18 listopada 2015 · dodano: 18.11.2015 | Komentarze 0

No i po ostatniej rozprawie. Drugiego grudnia wszystko będzie wiadomo...
Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 9.65km
  • Czas 00:36
  • VAVG 16.08km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Wtorek, 17 listopada 2015 · dodano: 17.11.2015 | Komentarze 0

Busik znów z nami po powrocie z warsztatu...
Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 9.37km
  • Czas 00:35
  • VAVG 16.06km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 16 listopada 2015 · dodano: 16.11.2015 | Komentarze 0

Normalnie pora deszczowa...
Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 27.96km
  • Teren 8.50km
  • Czas 01:56
  • VAVG 14.46km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Niedziela, 15 listopada 2015 · dodano: 16.11.2015 | Komentarze 0

Żeby nie było, że całą niedzielę przeleżałem w łóżku, postanowiłem wyjść na chwilę "coś pokręcić". Pogoda wybitnie nie sprzyjała- deszcz, wiatr, zimno- ale co tam; uzbroiłem się w ponczo i ruszyłem. 
Początkowo miałem zrobić trasę Wojnów- Łany- Radwanice i do domu, ale na wysokości nowego mostu w Łanach tak się rozpadało, że zdecydowałem się na powrót szybciej- wałami.
Po dwóch godzinach miałem dość- przemoczone spodnie, buty, do tego przezywający wiatr.
Może uda się w tym roku dobić do pięciu tysięcy, choć trochę w to wątpię.



Ponczo Mirage.

Jakiś czas temu do oferty sklepowej wprowadzone zostały poncza firmy Mirage; bardzo ciekawa cenowa alternatywa, bo w detalu, to osiemdziesiąt złotych za całkiem nieźle zapowiadający się produkt przeciwdeszczowy. Długo nie myśląc, skuszony przede wszystkim ceną- wziąłem.
Z uwagi na korzystną, jak na jesień, pogodę nie bardzo miałem jak je "przetestować". Dziś w końcu się udało,więc mogę się podzielić kilkoma spostrzeżeniami.
Czym ponczo rowerowe jest wie chyba każdy rowerzysta, zwłaszcza ten używający roweru na co dzień w mieście. Duża płachta wykonana z (mniej lub bardziej) wodoodpornego materiału.
Ponczo Mirage jest taką właśnie płachtą, całości dopełnia kaptur z daszkiem, kilka elementów odblaskowych oraz duża kieszonka z przodu, do której "chowa" się całe ponczo, gdy nie jest używane.
Ciężko stwierdzić jednoznacznie czy jazda w  tym jest wygodna czy nie, może to kwestia indywidualna. Mi było dziwnie. Co prawda podczas jazdy w dość intensywnym deszczu dość długo moje ubrania były suche z zewnątrz, ale od środka zachodził znany z chamskich kurtek przeciwdeszczowych efekt "zaparzania się". Po dłuższej jeździe całość zaczęła zachowywać się tak, jak dotknięcie mokrego od zewnątrz namiotowego tropiku. Może to kwestia dystansu i producent zakłada, że nikt nie robi w mieście w intensywnym deszczu więcej niż piętnaście kilometrów, bo od mniej więcej tego dystansu ponczo zaczęło być trochę bezużyteczne.
Druga sprawa, to to, że  na większym wietrze całość dość mocno podwiewa i przestaje pełnić swoją funkcję. W droższych modelach jest to rozwiązane paskami na klamerkę od wewnątrz, którymi spina się tył z przodem i eliminuje podrywanie poncza na wietrze.
Niepodważalnym plusem jest to, że w dużym ponczo (ponczu ? ;)) w mocnym czerwonym kolorze rowerzysta jest zdecydowanie bardziej widoczny podczas jazdy w kiepskich warunkach atmosferycznych. Kolejną zaletą jest również to, że uda również pozostają suche.
Waga i rozmiary poncza po złożeniu jakoś nie powalają, paczka zajmuje w torbie mniej więcej tyle samo miejsca, co typowa kurtka przeciwdeszczowa.
Zobaczę jeszcze, jak będzie mi się w tym jeździło na krótszych dystansach, typowych dojazdach do pracy; bo póki co nie jestem jakoś bardzo zachwycony.
















  • DST 11.99km
  • Czas 00:47
  • VAVG 15.31km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Sobota, 14 listopada 2015 · dodano: 16.11.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 10.26km
  • Czas 00:40
  • VAVG 15.39km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

:-/

Piątek, 13 listopada 2015 · dodano: 13.11.2015 | Komentarze 0

Przez odbijającą się ciągle przeszłość oraz to, że w przyszłą środę MUSZĘ być we Wrocławiu, omija mnie długo oczekiwane tygodniowe szkolenie (głównie w zakresie serwisu rowerów elektrycznych) w Holandii... Smuteczek straszny tym bardziej, że oprócz szkolenia, to miał być tydzień w jednym z najbardziej rowerowych krajów na świecie...
Kurwa.



W pracy pojawił się dziś Marian, żeby robić promo- klip nowego sklepu na Wrocławskie Spotkania Podróżników Rowerowych, które odbędą się w grudniu.
Nie dość, że przyjechał zajebistym cargobike' iem, ze skrętnym tylnym kołem, hamulcem ręcznym, mechanizmem różnicowym...



... to na dodatek kupił sobie- do pomocy w nowej profesji- drona.
Kurwa.
Już to widzę, jak jesteśmy z tym ustrojstwem (które ma opcję śledzenia ridera) w górach. My jedziemy, a to podąża za nami i nagrywa superzajebisteturbofilmiki...
Czas wyciągnąć Mariana w góry na bajkrajdy ;)







A na koniec listopada wraca Adam, więc trip do Warszawy po niego się szykuje :)
Odliczam.


Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 8.00km
  • Czas 00:31
  • VAVG 15.48km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Czwartek, 12 listopada 2015 · dodano: 12.11.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 13.52km
  • Czas 00:53
  • VAVG 15.31km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Wtorek, 10 listopada 2015 · dodano: 10.11.2015 | Komentarze 0

Busik kolejny raz w warsztacie samochodowym...
Kategoria Praca, Wrocław


Flag Counter