Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Serwis

Dystans całkowity:2521.74 km (w terenie 216.30 km; 8.58%)
Czas w ruchu:134:22
Średnia prędkość:17.13 km/h
Maksymalna prędkość:59.00 km/h
Suma podjazdów:6127 m
Suma kalorii:362 kcal
Liczba aktywności:143
Średnio na aktywność:17.63 km i 1h 07m
Więcej statystyk
  • DST 8.55km
  • Czas 00:33
  • VAVG 15.55km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gripy Ergon GA1 EVO.

Czwartek, 8 października 2015 · dodano: 08.10.2015 | Komentarze 1

Gripy, to taki element składowy roweru, który spora część rowerzystów traktuje bardzo po macoszemu. Trochę niesłusznie, bo to dzięki nim właśnie mamy pośrednio kontrolę nad układem kierowniczym, a co za tym idzie- całym rowerem. Chwyty (często przez klientów całkiem poważnie nazywanych "łapkami", "trzymakami", "końcówkami" lub- uwaga!- "porożem") są jednak dość istotne- ich budowa, kształt, materiał, z którego są wykonane wpływają bezpośrednio na wygodę jazdy i prowadzenie roweru.
Jadący rowerzysta ma trzy punkty podparcia ciała: pedała, siodełko i kierownicę. W zależności od przeznaczenia roweru i zajmowanej pozycji większość ciężaru ciała opieramy albo na pedałach (rowery dualowe, trialowe), albo na siodle (rowery miejskie, trekkingowe), lub też na gripach właśnie (przede wszystkim rowery górskie).
Chwyty można podzielić na kilka kategorii i podkategorii: w zależności od ergonomii, materiału z którego są wykonane, przeznaczenia...
Skupmy się jednak na rowerach górskich, modnie teraz zwanych all mountain, enduro i tak dalej... Po prostu MTB.
Na początku lat dziewięćdziesiątych materiał, który przodował w produkowanych gripach był albo beznadziejną pianką (do dziś to ustrojstwo można spotkać...) lub twardą gumą (którą ciężko było wcisnąć na kierownicę, bądź  odwrotnie- nie dało się tego zamocować tak, żeby się nie obracały...).
Na przełomie Millenium coraz częściej można było spotkać bardziej miękką gumę, bardziej wyprofilowaną, ergonomiczną. Modele znane z tych "wyspecjalizowanych" downhillowych zaczęły schodzić do niższych grup. Pomału standardem zaczęły stawać się chwyty z obejmą umożliwiającą "przykręcenie" ich do kierownicy tak, żeby się nie obracały. Nie ma nic bardziej wkurzającego podczas zjazdu, jak niestabilne gripy- uprzykrzają hamowanie i panowanie nad rowerem, a to kluczowe sprawy podczas jazdy w górach.
Potem rowery górskie- oprócz tego, że są górskie- zaczęły być szlakowymi, zjazdowymi, enduro, all mountain, takimi do maratonów, fullami, hard tailami i... ciężko zliczyć czym jeszcze ;)
Pozostała jednak jedna z kilku wspólnych cech tych rowerów- między innymi przykręcany chwyty kierownicy.

Chwytów w swoim życiu miałem sporo, również tych mocowanych do kiery. Przyznać muszę, że ten system jest kamieniem milowym w kolarstwie górskim. Można bezpiecznie zjeżdżać, podjeżdżać- wszystko na kierownicy jest przykręcone, nic się nie rusza; jest pewnie i bezpiecznie.
Na chwyty Ergona- bo to w końcu dziś o nich- wpadłem całkiem "przypadkowo" kupując Canyona na początku dwa tysiące trzynastego roku. Od razu się w nich zakochałem, bo nie dość, że stabilne, to bardzo wygodne.
Użyta guma jest dość miękka, co za tym idzie bardzo wygodna. Dłonie się na niej nie ślizgają, co poprawia utrzymanie roweru pod sobą. To, że użyta guma jest dobrej, wysokiej klasy nie pozostawia wątpliwości nawet podczas jazdy bez rękawiczek- dłonie, nawet spocone, pozostają czyste, bez drobinek ścierającej się gumy. Kolejna sprawa, to właśnie jazda bez rękawiczek- zawsze miałem z tym problemy, a w przypadku GA1 EVO- ulotniły się. Jazda w czy bez rękawiczek nie robi większej różnicy, choć to pewnie bardzo subiektywne odczucie, bo "każdy ma inaczej". ;)
Blisko dziesięć tysięcy przebiegu Ergonów, to dosyć sporo. Nie narzekałem na nie do ostatniej przejażdżki, kiedy to prawy przestał trzymać się kiery i podczas przenoszenia ciężaru ciała zaczął się okręcać... Swoją drogą wierzchnia warstwa gumy bardzo się wizualnie zużyła. Z resztą nie tylko wizualnie, ale i namacalnie, bo chwyty zwyczajnie ułożyły się pod moją dłoń...
Ewidentnie przyszedł więc czas na zmianę na nowe. Nowe, w tym wypadku, oznacza na te same. :)
Dlaczego?
Dlatego, że mieszanka gum użyta do ich produkcji odpowiada mi bardziej niż w jakichkolwiek innych chwytach.
Dlatego, że ta sama mieszanka gumy sprawia, że grip "układa" się pod dłoń danej osoby (zupełnie, jak siodła Brook'sa układają się pod tyłki użytkowników) po niedługim czasie, a potem "starcza" to na bardzo, bardzo długo.
Dlatego, że chwyty Ergona są naprawdę genialnie wyprofilowane- tam, gdzie trzeba więcej materiału, tam jest, a gdzie go potrzeba mniej, tam jest go po prostu mniej. Proste.
Dlatego- w końcu- że pomimo mojej dużej dłoni te gripy mają odpowiednią szerokość.

Tym razem postanowiłem "zaszaleć" i kupić bardziej zwariowany kolor ;) Nie chciałem znów czarnych, żółtych nie było, więc postawiłem na oczojebne zielone :) Pasują do roweru trochę, jak kurwie majtki, ale wygląd, to drugorzędna sprawa.

Cena Ergonów nie jest wygórowana- niecała stówka za dobrej klasy chwyty nie jest zła. Choć pewnie z tego powodu kosztuje to więcej, to samo "opakowanie" robi fajną robotę, bo można sobie je przymierzy, w sklepie symulując ułożenie dłoni.

Wychodzi na to, że chyba odnalazłem swoje gripy idealne. Drugi raz znajdują miejsce w moim rowerze. Nie ma co się oszukiwać- znajdą i trzeci po kolejnych dziesięciu tysiącach ;)


















  • DST 8.51km
  • Czas 00:32
  • VAVG 15.96km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Wtorek, 6 października 2015 · dodano: 07.10.2015 | Komentarze 0

Wieczorem serwis kół od Rometowskiego "komarka" dla Teścia.
Wymiana dętek, opon, smarowanie łożysk, wymiana ośki w jednym z kół, wymiana zardzewiałych szprych w drugim.
Dawno podczas serwisu nie rzuciłem tyle kurew...


Kategoria Praca, Wrocław, Serwis


  • DST 30.38km
  • Czas 01:36
  • VAVG 18.99km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Środa, 26 sierpnia 2015 · dodano: 27.08.2015 | Komentarze 0

Dom- praca- dom.
Po pracy do Basi zmienić dętkę, a potem po Justynkę do Astry.
Kategoria Praca, Serwis, Wrocław


  • DST 8.60km
  • Czas 00:36
  • VAVG 14.33km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Wtorek, 18 sierpnia 2015 · dodano: 19.08.2015 | Komentarze 0

Wieczorem serwis klienta Bulls'a Sharptail'a, a przy okazji pierwsze oliwienie łańcucha w BUBku :)
Kategoria Praca, Serwis, Wrocław


Las Osobowicki.

Sobota, 8 sierpnia 2015 · dodano: 09.08.2015 | Komentarze 0

Justyna pojechała z Natalką nad wodę, a ja mimo upału wybrałem się do Lasu Osobowickiego pośmigać po tamtejszych (całkiem ciekawych z resztą) singlach.



Po powrocie zabrałem się za przegląd tylnego zawieszenia, bo coraz mocniej coś skrzeczało... Rozebrałem cały wahacz, nasmarowałem łożyska i tulejki wahliwe. Trochę zabawy było, ale na jakiś czas będzie spokój.



  • DST 9.02km
  • Czas 00:33
  • VAVG 16.40km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

2x9.

Sobota, 18 lipca 2015 · dodano: 19.07.2015 | Komentarze 0

Justynka wyjechała na kawałek weekendu do rodziców, zostawiając mi wolną chatę. Czas jakoś trzeba było spożytkować, więc zabrałem się za serwis Canyona. Przede wszystkim suport kwalifikował się do wymiany, bo nie dość, że złapał luz, to zaczął skrzeczeć. Dodatkowo chciałem wymienić linki i pancerze przerzutek oraz pokombinować z rezygnacją z blatu w korbie.

Najpierw zabrałem się za demontaż zużytego suportu.













Tym razem postanowiłem wymienić całe łożyska razem z miskami na oryginalne Shimano, a nie jak poprzednimi razami same zamienniki łożysk.



Następnym krokiem była przeróbka korby z trzyrzędowej na dwurzędową. Wykręciłem blat, poszukałem krótszych kominów i podkładek i... gotowe. Nie wiem czemu tyle czasu  z tym zwlekałem...



Na chwilę obecną napęd jest w konfiguracji 2x9. W najbliższym czasie, czyli jak fundusze pozwolą, będę robił 2x10 (36x24 x 11x36). Wiąże się to z wymianą kasety, łańcucha i przednich zębatek...



Zanim wkręciłem nowe miski suportu, zabrałem się za wymianę linek i pancerzy odpowiedzialnych za pracę przerzutek. Konstrukcja i wewnętrzne prowadzenie prowadzenie linek w ramie Canyona właściwie uniemożliwia wymianę linek bez wykręcania suportu. Teoretycznie się da, ale w praktyce wychodzi inaczej... ;) Gdybym miał wymienic jakieś istotne wady ram niemieckiego producenta, to ta byłaby jako jedyna.
W każdym razie, po kilkukrotnym rzuceniu mięsem, w końcu się udało i Canyon po przeszło dziewięciu i pół tysiącach kilometrów (!) ma pierwszy raz wymienione linki i pancerze. I to właściwie tylko dlatego, że miałem kaprys, żeby pancerze były popielate, pod kolor ramy... :)
Po założeniu linek można było spokojnie wkręcić nowe miski.



Następnie montaż korb...





Po złożeniu wszystkiego pozostało wyregulowanie przerzutek, przede wszystkim zblokowanie przedniej, żeby pominąć brakujący blat.







Operacja się udała, pacjent przeżył.
Rower można odwiesić na ścianę i czekać na kolejny wyjazd w góry. :)


Kategoria Canyon, Praca, Serwis, Wrocław


  • DST 6.94km
  • Czas 00:26
  • VAVG 16.02km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Piątek, 10 lipca 2015 · dodano: 11.07.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Serwis, Wrocław


...

Czwartek, 2 lipca 2015 · dodano: 02.07.2015 | Komentarze 0

Ciepło...
Wieczorem w domku serwis Justynkowego Diamanta :)
Kategoria Praca, Serwis, Wrocław


...

Wtorek, 30 czerwca 2015 · dodano: 02.07.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Serwis, Wrocław


...

Środa, 24 czerwca 2015 · dodano: 24.06.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Serwis, Wrocław


Flag Counter