Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

...

Niedziela, 15 maja 2016 · dodano: 15.05.2016 | Komentarze 0

Pierwszy od dawna dzień bez roweru. Może i dobrze, bo "zimna Zośka", jak co roku dała o sobie znać. No, ale od teraz już z górki i tylko ciepłe dni czekają... ;)

W zamian za to, zabrałem rano Mamę i Adama i pojechaliśmy do Mikolina, żeby odebrać Justynkę, a poza tym teściowa miała imieniny.



  • DST 15.80km
  • Czas 01:08
  • VAVG 13.94km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Sobota, 14 maja 2016 · dodano: 14.05.2016 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 8.70km
  • Czas 00:31
  • VAVG 16.84km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polar Pionieer.

Piątek, 13 maja 2016 · dodano: 13.05.2016 | Komentarze 0

Polar Pionieer kolejny raz przepłynął kawał świata i zacumował do portu w Szczecinie. ( klik!)
Razem z nim przypłynęły rzeczy Adama, które musiał w ten sposób przetransportować ze Stacji do Polski przez prawie pół roku. Wczoraj po nie pojechał, dziś już są we Wrocławiu, więc po pracy pojechałem pomóc mu wnieść skrzynię ze skarbami na trzecie piętro.
Jak dziś przyznał- choć do Polski wrócił na przełomie listopada/ grudnia zeszłego roku, to dopiero dziś poczuł, że w pełni wrócił z wyprawy.
Pośród rzeczy, które tu płynęły z drugiego końca świata był kufelek do piwa. Dziś już ciężko taki uświadczyć, więc prezent w dechę!
Kufel przypłynął do mnie prosto z Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego. Pewno niejedno w swoim kuflowym życiu widział i słyszał, zapewne niejeden polarnik pił z niego- ciężko osiągalne w tamtejszych warunkach- piwo.
Dziś jest mój i cieszę się niego, jak Ryjek z Muminków, gdy odkrył swoją Grotę do której doprowadziła go jego tajemnica, która zaczyna się na "K", kończy na "T", a po środku jest "O"... ;) (Sorry, ale właśnie jestem w trakcie czytania pierwszej księgi Muminków... :))



Niby zwykły kawał szkła, ale z uwagi na drogę, jaką przebył od razu staje się numerem jeden w mojej skromnej kolekcji kufli i pokali.

Jako ciekawostkę mogę napisać, że mój serdeczny przyjaciel Adam, którego znam od blisko trzydziestu lat był pierwszym polarnikiem, który piętnaście miesięcy (!) - lato i zimę- spędził na Arctowskim, jest wrocławianinem.
Wcześniej takiego zajoba z tego miasta nie było.


(fot. z archiwum Adama)

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 11.17km
  • Czas 00:38
  • VAVG 17.64km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Czwartek, 12 maja 2016 · dodano: 12.05.2016 | Komentarze 0

Nocą po wałach... 




 
Być gwiazdą, ludzi fantazją... ;) 


Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 12.38km
  • Czas 00:42
  • VAVG 17.69km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Środa, 11 maja 2016 · dodano: 11.05.2016 | Komentarze 0

Pracę skończyłem pół godziny wcześniej, bo musiałem zawieźć Justynkę do Teściów. Słabo sobie radziła sama, na zwolnieniu, przez cały dzień, więc wpadała na pomysł, że wyjazd do Mikolina będzie dobrym pomysłem.
Będzie miała też czas, żeby się pouczyć do egzaminu.
Przy okazji Adam załapał się na tripa tam i z powrotem.
Odbiór w niedzielę... ;)
Kategoria Praca, Wrocław


...

Wtorek, 10 maja 2016 · dodano: 10.05.2016 | Komentarze 0

Wieczorna przejażdżka wałami w ramach przygotowania dupy do Tropiciela.
Jutro Justynka prawdopodobnie pojedzie do rodziców, weźmie Mango, więc może pojutrze szarpnę się na dłuższą trasę nad Bajkał, z powrotem przez Kotowice. Zobaczymy.
Póki co do Tropiciela siedemnaście dni zostało, a z chłopakami ciężko umówić się na jakąś dłuższą jazdę.


  • DST 8.72km
  • Czas 00:31
  • VAVG 16.88km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Wtorek, 10 maja 2016 · dodano: 10.05.2016 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 4.49km
  • Czas 00:16
  • VAVG 16.84km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 9 maja 2016 · dodano: 09.05.2016 | Komentarze 0

Po pracy z Mariem po jego szafki kuchenne.


Pierwszego maja wystartowała kolejna edycja rywalizacji rowerowej  między miastami.
W tym roku bez aplikacji, w której zapisują się kilometry, ale tu sobie otaguję.
Kategoria Praca, Wrocław


Do Poznania i z powrotem...

Niedziela, 8 maja 2016 · dodano: 08.05.2016 | Komentarze 0

Rano, przed ósmą, pojawiła się u nas Szaza, której obiecałem pomóc w przeprowadzce z Poznania do Wrocławia.
Z Szazą dawno się nie widzieliśmy, kopę lat będzie; kontakt odnowiliśmy, kiedy Justyna zaczęła studiować w Poznaniu i potrzebowała noclegu. Wówczas na myśl przyszła mi właśnie Szaza, która parę lat temu wyjechała z Wrocławia do Poznania. Powiedziała, że nie ma problemu, żeby przyjeżdżała, że da klucze... Dziewczyny od razu się polubiły, dogadały i tak Justyna nocowała u niej sześć z ośmiu zjazdów. Raz nie mogła, bo Zuza Szazy miała ospę, a raz Justynka była przeziębiona, a Szaza była po kolejnej chemii.
Tak więc, gdy tylko pojawiła, żeby móc "się odpłacić" i po prostu pomóc, nie zastanawiałem się ani chwili i pojechaliśmy.
Zawsze mieliśmy wspólny język i bardzo podobne, mocno charakterystyczne, poczucie humoru, więc podróż w obie strony upłynęła nie wiadomo kiedy... :)
Cała operacja zwieńczona sukcesem ;)
Karma wraca.




Po powrocie poszliśmy  Justką na lody do Romy, a po popołudniowej ulewie pomyślałem, że dobrze by było przejechać się na rowerze.
Wziąłem więc Canyonka i zrobiłem rundkę po wałach.
Po drodze mijałem stary elewator zbożowy, który chcą zniszczyć; w najbliższą środę jest nawet demonstracja w jego obronie








 

Kategoria Canyon, Wrocław


...

Sobota, 7 maja 2016 · dodano: 08.05.2016 | Komentarze 0

Wieczorem chciałem zrobić rundkę po wałach, ale tak pizdowato wiało, że skapitulowałem.
Kategoria Canyon, Wrocław


Flag Counter