Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 13.52km
  • Czas 00:53
  • VAVG 15.31km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Wtorek, 10 listopada 2015 · dodano: 10.11.2015 | Komentarze 0

Busik kolejny raz w warsztacie samochodowym...
Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 8.08km
  • Czas 00:31
  • VAVG 15.64km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 9 listopada 2015 · dodano: 09.11.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 11.89km
  • Teren 9.00km
  • Czas 01:05
  • VAVG 10.98km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 216m
  • Sprzęt [R.I.P] Canyon Nerve AL+
  • Aktywność Jazda na rowerze

III Zlot KPG; Śnieżnik.

Niedziela, 8 listopada 2015 · dodano: 09.11.2015 | Komentarze 0

Choć noc upłynęła spokojnie, ciężko było się wyspać, bo w pokoju było niesamowicie gorąco... Niespiesznie się zebraliśmy, zjedliśmy śniadanie, zapakowaliśmy i chwilę po dziesiątej byliśmy na zielonym szlaku prowadzącym na szczyt Śnieżnika. Całą drogę pod górę czekałem aż będę tędy wracał, już na rowerze, a nie obok ;)
Na Śnieżniku byłem już wiele razy w życiu, ale dopiero po raz pierwszy nie było chmur i mgły, widoczność wręcz powalała.
Na szczycie chwila przerwy na zdjęcia i zjazd. Jeżeli chodzi o zjazdy w Kotlinie Kłodzkiej, to ten zielony ze Śnieżnika do Schroniska i dalej czerwonym pieszym do Międzygórza, jest chyba najlepszy. Niezbyt szybki, za to bardzo techniczny przez kamienie i korzenie. Teraz było jeszcze ciekawiej, bo wszystko było mokre i śliskie. Tam zawsze jest flow... :)
Po dojechaniu do auta zjadłem chińszczyznę, chwilę się zdrzemnąłem i po lekko ponad godzinie doczekałem się reszty ekipy; wiedzieli, że w aucie siadły hamulce, mimo to zdecydowali się mi towarzyszyć.
Mając dwudziestotrzyletnie auto trzeba mieć nerwy ze stali... Droga płynęła pomału, hamowanie właściwie tylko silnikiem...
W końcu udało się szczęśliwie zajechać do Wrocławia i tym samym zakończyć trzeci w ogóle, a mój drugi (choć na rowerze) zlot grupy Kocham Polskie Góry.























 



























  • DST 11.60km
  • Teren 8.50km
  • Czas 01:44
  • VAVG 6.69km/h
  • VMAX 26.00km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 671m
  • Sprzęt [R.I.P] Canyon Nerve AL+
  • Aktywność Jazda na rowerze

III Zlot KPG; hala pod Śnieżnikiem.

Sobota, 7 listopada 2015 · dodano: 09.11.2015 | Komentarze 0

Już przed dziesiątą siadłem w aucie gotowy do jazdy; zanim jednak dotarłem do Międzygórza nie obyło się bez przygód...
Pomijając fakt, że próbując jechać na pamięć, trochę pobłądziłem za Kłodzkiem, to... wysiadły mi hamulce. Gdzieś przed Kłodzkiem, zjeżdżając z górki nacisnąłem na hamulec, a ten "wpadł" w podłogę, a samochód wcale nie zwolnił. Pomyślałem, że może się zagrzały, zatrzymałem się w najbliższym możliwym miejscu i odczekałem chwilę. Nic to nie dało, bo hamulców nadal nie było. Coś tam łapał, ale bardzo, bardzo słabo. W Bystrzycy Kłodzkiej zajechałem do mechanika, który zdiagnozował usterkę- nieszczelny przewód hamulcowy w okolicach zbiornika z paliwem. Stwierdził, że nie jest w stanie mi tego zrobić na miejscu, mogę więc dolewać po drodze płyn hamulcowy i jakoś pomału się toczyć... Kiepsko, biorąc pod uwagę, że teren był raczej górzysty.
Nie było sensu zawracać, bo nic by to nie zmieniło, więc pomału ruszyłem w stronę Międzygórza. Zjechałem z głównej drogi i wioskami dojechałem do miasteczka. Stanąłem na parkingu przed centrum, przebrałem się, dopakowałem plecak i ruszyłem w górę na Halę pod Śnieżnikiem do schroniska.
Przez awarię auta i pobłądzenie czas zaczął mnie gonić, bo do zmroku niewiele czasu pozostało, a czekał mnie dziesięciokilometrowy podjazd. Mniej więcej w połowie drogi mocno się zachmurzyło i zamgliło, do schroniska dojechałem już po ciemku i cały mokry od mgły i dżdżystego deszczu.
Zameldowałem się w schronisku, przebrałem się i dobrą godzinę czekałem na resztę ekipy, która z Długopola szła pieszo. Gdy dotarli, posiedzieliśmy, pogadaliśmy, pojedliśmy i popiliśmy... ;)


































  • DST 10.61km
  • Czas 00:39
  • VAVG 16.32km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krótka piłka.

Piątek, 6 listopada 2015 · dodano: 06.11.2015 | Komentarze 0

Jutro trzeci (według moich obliczeń) zlot fejsbukowej grupy KPG (Kocham Polskie Góry). Wspólnie, z Justką, braliśmy w pierwszym, inauguracyjnym zlocie, udział; jutro mieliśmy brać udział w trzecim, pomijając drugi (z uwagi na tak zwane wypadki losowe).
Pech jednak chciał, że Justyna źle się czuje i... nie ma sensu, żeby jechała. Nie ma też sensu, żebym jechał sam, bo... nie lubię.
W zeszłym roku zrobiliśmy lekką siupę rezygnując w ostatniej chwili, więc w tym roku postanowiłem podtrzymać honor rodziny i zdecydowałem się pojechać.
Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie... zabrał roweru.
Plan więc wygląda tak, że cała ekipa rusza jutro rano pociągiem do Długopola, a ja troszkę później autem do Międzygórza. Tam biorę rower i ruszam w stronę schroniska na Hali Śnieżnickiej. W zależności od czasu i sił obrócę tak raz lub dwa i po zmierzchu spotkam się z resztą ekipy w schronie.
Może być ciekawie- solo na rowerze, z cięższym,  niż zwykle plecakiem, ze śpiworem, kuchenką, kubkiem i ciuchami na zmianę... Enduro pełną gębą,zupełnie, jak za kawalerskich czasów :)




Kategoria Canyon, Praca, Wrocław


  • DST 9.02km
  • Czas 00:33
  • VAVG 16.40km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Czwartek, 5 listopada 2015 · dodano: 05.11.2015 | Komentarze 0

Trzecia przednia lampka w BUBie; pierwsza złapała wilgoć i nie chciała się wyłączyć, w drugiej był wadliwy uchwyt i zwyczajnie się urwała. 
Do trzech razy sztuka ;) 
Kategoria Praca, Serwis, Test, Wrocław


  • DST 8.69km
  • Czas 00:31
  • VAVG 16.82km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Środa, 4 listopada 2015 · dodano: 04.11.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 15.16km
  • Czas 00:52
  • VAVG 17.49km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Wtorek, 3 listopada 2015 · dodano: 03.11.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 8.40km
  • Czas 00:31
  • VAVG 16.26km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 2 listopada 2015 · dodano: 03.11.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 2.54km
  • Czas 00:12
  • VAVG 12.70km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Niedziela, 1 listopada 2015 · dodano: 01.11.2015 | Komentarze 0

Kategoria Wrocław


Flag Counter