Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

...

Środa, 10 czerwca 2015 · dodano: 10.06.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


...

Wtorek, 9 czerwca 2015 · dodano: 10.06.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


...

Poniedziałek, 8 czerwca 2015 · dodano: 09.06.2015 | Komentarze 0

No i kolejna trzydziestka w tym roku za mną... Tym razem do grona szczęśliwych (prawie)emerytów dołączył Franek.
A że ostatnio kupił sobie fajny rower, to zrzuciliśmy się z Adamem i Basem na siodełko, które- miejmy nadzieję- posłuży mu kolejne trzydzieści lat :)
Dwadzieścia trzy lata przyjaźni zobowiązują ;)

Brooks Swollow.











A w drodze na imprezę złapaliśmy kapcia w busiku... :) Koło zapasowe było, klucz do kół również. Zabrakło jedynie małego szczegółu- lewakra do podniesienia auta... ;) Szybka akcja, pomoc miłego pana z innego busa i całkiem szybko zaradziliśmy :)
Niedawno pierwszy raz w życiu jechałem do pracy autem, teraz pierwszy samochodowy kapeć... ;)
Kategoria Praca, Wrocław


Uczestnicy

Powrót + miasto.

Piątek, 5 czerwca 2015 · dodano: 07.06.2015 | Komentarze 0

Wstaliśmy wyjątkowo wcześnie. Spało mi się na tyle kiepsko, że już po piątej pierwszy raz się obudziłem, a oboje byliśmy na nogach już chwilę po siódmej...
Zastanawialiśmy się co zrobić z dniem, czy jechać rowerami traskę przez Chatkę Górzystów, Rozdroże pod Cichą Równią i z powrotem do auta czy może autem gdzieś pozwiedzać.
Decyzję pomógł nam podjąć pan parkingowy, który chciał nas skasować kolejną dyszkę za postój na parkingu... Zapakowaliśmy busa i ruszyliśmy w stronę zamku Czocha.
Pogoda świetna, że aż szkoda było siedzieć w aucie. Dojechaliśmy do zamku, zwiedziliśmy dziedziniec (za całe pięć złotych od osoby; zwiedzanie całego zamku tylko z przewodnikiem i trochę za drogie...) i pojechaliśmy nad zalew Pilchowicki na zaporę. Tam zjedliśmy (strasznie parszywe swoją drogą) placki, rzuciliśmy okiem na okolicę i zaczęliśmy kierować się z powrotem do Wrocławia.
W Jeleniej Górze trafiły nam się dwie autostopowiczki, które zabraliśmy do Wrocławia. W domu byliśmy na tyle wcześnie, że szkoda było w nim siedzieć i marnować pogodę. Wzięliśmy rowery i pojechaliśmy na Maślice nad wodę...
Trochę szkoda, że tak szybko wróciliśmy do miasta, ale i tak fajnie, że w końcu mogliśmy gdzieś razem wyjechać i się zwyczajnie zrestartować. :)





































  • DST 33.91km
  • Teren 25.00km
  • Czas 02:34
  • VAVG 13.21km/h
  • VMAX 48.00km/h
  • Podjazdy 607m
  • Sprzęt [R.I.P] Canyon Nerve AL+
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Izery.

Czwartek, 4 czerwca 2015 · dodano: 07.06.2015 | Komentarze 0

W końcu dłuższy weekend się trafił. W pracy wszystkim nam zrobili wolne, bo kto w długi weekend przt sprzyjającej pogodzie myśli o kupnie roweru...? :) Justynka załatwiła sobie zastępstwa, więc można było pomyśleć o wyjeździe.
Padło na (nasze chyba ulubione) Izery. Wcześniej dałem ogłoszenie na blabla, zgłosiły się dwie pasażerki, więc i koszta sensowniej się rozłożyły...
Wystartowaliśmy o ósmej, a przed jedenastą byliśmy już na miejscu. Spokojnie, bez pośpiechu przepakowaliśmy plecaki i niespiesznie ruszyliśmy w stronę Orle. Trasa bardzo podobna do mojej ostatniej z Mariem i Eweliną, tym razem jednak z Justynką. W Orle, jak to przy pięknej pogodzie, dzikie tłumy, więc wypiliśmy po piwku i pojechaliśmy do Harrachov. Głównie po to, żeby odwiedzić browar, w którym nie było mi dane ostatnio spróbować piwka.
Spokojnie, leśnym szlakiem, dojechaliśmy na miejsce, wypiliśmy po piwku i zaczęliśmy z powrotem wspinać się do Jakuszyc do autka.
W busiku zjedliśmy obiad, przepakowaliśmy plecaki na opcję wieczorno- nocną, zabraliśmy Sheltera i ruszyliśmy znów w kierunku Orle. Na miejscu zapytaliśmy gospodarza o możliwość rozbicia płachty na miejscu, ale dziesięć złotych za osobę to trochę za dużo. Tym bardziej, że Shelter nie jest nawet namiotem, a my nie zamierzaliśmy korzystać z sanitariatów. No, ale "takie są zasady", jak powiedział właściciel. Zebraliśmy się więc na nasze ulubione miejsce nad rzeczkę Izerkę.
Mimo, że nie było nas tu przeszło dwa lata, odnaleźliśmy miejsce bez problemu. Przygotowując się na nocleg zaczęliśmy szukać drewna na ognisko, szykować miejsce na ogień, chłodzić piwka i takie tam czynności obozowe ;)
Zagotowaliśmy wodę na zupę, zjedliśmy podwieczorek; słońce zaszło, pomału zaczął się robić zmrok. Zrobiło się dość chłodno, nie wiedzieć czemu dziwnie się zeschizowaliśmy całą sytuacją i... postanowiliśmy wrócić spać do Jakuszyc na parking do busika. W sumie dobrze wyszło, bo noc była bardzo rześka, żeby nie powiedzieć zimna, a nad rzeką byłoby jeszcze gorzej... Dobrze mieć autko do którego można wrócić i się w nim przespać :)
W busiku posiedzieliśmy jeszcze chwilę, zagraliśmy w karciochy i poszliśmy spać...




























































Kategoria Canyon, Czechy, Góry, Nepomuki


...

Wtorek, 2 czerwca 2015 · dodano: 03.06.2015 | Komentarze 0

Po pracy z Żoneczką na grilla.. :)
Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 7.00km
  • Czas 00:25
  • VAVG 16.80km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 1 czerwca 2015 · dodano: 02.06.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 39.19km
  • Teren 15.00km
  • Czas 03:07
  • VAVG 12.57km/h
  • Podjazdy 761m
  • Sprzęt [R.I.P] Canyon Nerve AL+
  • Aktywność Jazda na rowerze

Harrachov.

Niedziela, 31 maja 2015 · dodano: 03.06.2015 | Komentarze 1

Trafiła się w końcu "wolna" niedziela, więc można było zaplanować jakieś górki. Niestety, Justynka nie za dobrze się czuła w tygodniu, więc tym razem wyjazd bez niej... Chętni byli Mario z Eweliną, więc rano zapakowałem rower i graty do busa, pojechałem po nich i uderzyliśmy do Jakuszyc.
Ewelina zaplanowała trasę: Jakuszyce- Orle - Harrachov- Jakuszyce.
Na miejsce zajechaliśmy o jedenastej, szybko wypakowaliśmy się z auta i ruszyliśmy, bo szkoda czasu i pogody. Pierwszy przystanek wypadł w schronisku Orle na poranne piwko (jedyne, jakie mogłem, bo kierowca...). Dojechaliśmy tam lekko naokoło, tzn. szlakiem, którym nigdy nie jechałem; okazał się o tyle przyjemniejszy, że nie było początkowego podjazdu, ale o tyle "słabszy", że nie było technicznego zjazdu na pieszym szlaku.
Z Orle, dalej terenem, dojechaliśmy do Harrachov. Właściwie nigdy nie byłem w samym centrum tej miejscowości, więc tym fajniej, że tam pojechaliśmy.
Z Harrachov czekał nas długi dziesięciokilometrowy podjazd, w większości asfaltem. Trochę to trwało, ale warto było, bo wiadomo, co jest na końcu podjazdu- zjazd :) Ten okazał się wyjątkowo długi, dość szybki, a do tego w ładnych okolicznościach przyrody :)
Zjazd zakończyliśmy w Harrachov, gdzie odnaleźliśmy tutejszy browar. Ewelina z Mariem machnęli po piwku, ja kawę...
Ostatni odcinek, to częściowo terenowy, częściowo asfaltowy podjazd do Jakuszyc do busika. Szybki paking, szybki obiadek w restauracji i powrót do domu.
Pogoda dopisała, trasa fajna, ale jak dla mnie ciut za dużo asfaltu. No i bez Justynki. Będzie trzeba sobie odbić wyjazd na długi weekend :)
















































Kategoria Canyon, Czechy, Góry, Nepomuki


  • DST 6.99km
  • Czas 00:28
  • VAVG 14.98km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Sobota, 30 maja 2015 · dodano: 30.05.2015 | Komentarze 0

Audycja zawiera lokowanie produktu ;)

http://www.roweryholenderskie.net/rower-holendersk...

http://www.roweryholenderskie.net/miejska-torba-ro...

http://www.roweryholenderskie.net/test-zapiecia-u-...

Kategoria Praca, Wrocław, Test


  • DST 25.46km
  • Czas 01:30
  • VAVG 16.97km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] BUBek
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Piątek, 29 maja 2015 · dodano: 29.05.2015 | Komentarze 0

Kategoria Praca, Wrocław


Flag Counter