Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 27.58km
  • Czas 01:18
  • VAVG 21.22km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] Diamant
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Środa, 27 sierpnia 2014 · dodano: 29.08.2014 | Komentarze 0

W pracy pomału nie ma co robić- serwisów jak na lekarstwo, na nową dostawę trzeba trochę poczekać, a u nas zostały już same trupy...
Z serwisów między innym rower znajomego Darka; na maratonie pokrzywił klamki hamulcowe, zza granicy sprowadził sobie komplet nowych (do tego modelu i rocznika) i wystarczyło wymienić. Niestety, w trakcie wymiany okazało się, że nie wszystko do siebie pasuje i trzeba było kombinować.

Powrót wieczorem z przyjemnym wiatrem w plecy.
W domu walka z silikonem i umywalką ;)

Tymczasem w Dubrowniku dwadzieścia osiem stopni Celsjusza... :)
Kategoria Diamant, Praca


  • DST 33.54km
  • Czas 01:50
  • VAVG 18.29km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] Diamant
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Wtorek, 26 sierpnia 2014 · dodano: 27.08.2014 | Komentarze 0

Do pracy przyjechała Justka, potem pojechaliśmy do Herbica obadać rower do remontu, pożyczyć torbę na kierę i sakwę...

Sakwy od Leszka przyszły, ale okazało się, że przez niedomówienie (a właściwie niedoczytanie) jest to jedna sakwa Crosso ExpertBag 60 Plus... plus gratisy- mniej, lub bardziej potrzebne.
Od Herbica wracaliśmy przez Milenijny i stwierdziliśmy, że na spontanie odwiedzimy Ewę i Dominika. Ciasto śliwkowe w sakwie było, piwo się zakupiło, a w perspektywie była partyjka w SmallWorld, więc czemu nie? :)
Przy okazji pożyczyliśmy na Bałkany sakwy Crosso Dry Bag 60 dla mnie, żeby wszystko było do pary i do kupy ;)

A za tydzień będziemy się zastanawiali czego nie zapakowaliśmy, o czym zapomnieliśmy i w ogóle będzie stresik przed naszymi pierwszymi sakwami- razem i osobno ;)




Kategoria Diamant, Praca


  • DST 27.55km
  • Czas 01:28
  • VAVG 18.78km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] Diamant
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 25 sierpnia 2014 · dodano: 25.08.2014 | Komentarze 0

Poniedziałek, praca i powrót do rzeczywistości.

Czuć w powietrzu, że nieubłaganie kończy się lato i zaczyna się czas jesieni...
Kategoria Diamant, Praca


  • DST 57.59km
  • Czas 03:52
  • VAVG 14.89km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Niedziela, 24 sierpnia 2014 · dodano: 25.08.2014 | Komentarze 0

No i po imprezie.
W nocy i nad ranem coś mocno padało, ale była okazja, żeby przetestować namiot przed Bałkanami.
Pomimo, że mam go trzynaście, albo i czternaście lat, nie raz był klejony tu i ówdzie, to nadal spokojnie można mu zaufać- całkowicie szczelny; i choć brakuje mu sporo nowoczesnych udogodnień, takich, jak dodatkowe kieszonki w środku na wszelkiego rodzaju szpej, to nadal może być (i jest) dzielnym kompanem. I za niedługo naszym domkiem na trzy tygodnie... :)
Była też możliwość sprawdzenia nowych, grubszych i własnoręcznie zaostrzonych szpilek- czad.





Wszyscy wstali, wszyscy zaczęli się zbierać, więc i na nas przyszedł czas. Po śniadaniu, czyli po dwunastej, zebraliśmy się i drogą, którą powinniśmy jechać w tamtą stronę, ruszyliśmy w stronę Kopaliny. Tam odbiliśmy na Jelcz- Laskowice.
Droga mniej ciekawa, niż wczoraj, bo pod spory wiatr, a do tego deszcz wisiał powietrzu.

W Jelczu zrobiliśmy przerwę na piwko, podczas której niejednogłośnie zadecydowaliśmy, że ze względu na pogodę i brak mojej mocy wrócimy do Wrocławia pociągiem...



Niestety (dla mnie) w pociąg wsiąść nam się nie udało i do domu dotarliśmy na kole. Było ciężko i naprawdę chujowo.

We Wrocławiu odwiedziliśmy Mamę, posililiśmy się i pojechaliśmy na przed wyjazdowe zakupy- sandały dla mnie, lampkę do namiotu, kartusze z gazem do kuchenki i matę samopompującą. Trzeba pomału to ogarniać, bo czas do wylotu zbliża się szybko i nieubłaganie. A im mniej czasu, tym większy mętlik w głowie- co zabrać?, jaką trasę wybrać?, jak to w ogóle będzie?
Najważniejsze, że tkwimy w tym razem :)
Kategoria Diamant


  • DST 50.45km
  • Teren 13.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 18.92km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] Diamant
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Miłocic.

Sobota, 23 sierpnia 2014 · dodano: 25.08.2014 | Komentarze 0

Tydzień po naszym ślubie i weselu, przyszedł czas na wesele Ewy i Dominika; co prawda ślub mieli dwa tygodnie wcześniej, ale świętować można zawsze ;)
Formuła zupełnie inna, niż u nas- las, ognisko, leśniczówka. Czyli fajnie.

W okolicach południa zapakowaliśmy sakwy i ruszyliśmy do Miłocic, gdzie Dominik wynajął na imprezę leśniczówkę "Hubertówkę".
Trasa fajna i przyjemna- cały czas asfalt, wiatr w plecy, więc tempo nie najgorsze, do tego przyjemnie ciepło i słonecznie; taki przedsmak podróży poślubnej po Bałkanach ;)
I tak sobie radośnie pedałowaliśmy przez Dobrzykowice, Nadolice, Miłoszyce, Jelcz- Laskowice...





W Minkowicach Oławskich, teoretycznie ostatniej miejscowości na "trasie", zahaczamy o sklep, żeby uzupełnić zapas piwa. Przy okazji też odnajdujemy stary, opuszczony i mocno nadgryziony zębem czasu kościół pw. św. Jana Nepomucena...



Za Minkowicami Oławskimi skręcamy w stronę Miłocic.
Tu trochę nam nie poszło, bo Justynka, choć była tu z Dominikiem wcześniej, to nie do końca pamiętała trasę; ja źle obczaiłem mapę dojazdu zamieszczoną przez Domina na niebieskim portalu; na dodatek współrzędne "Hubertówki" podane przez Dominika nie do końca zgrały się z naszą mapą...
Trochę więc pobłądziliśmy po okolicznych piaszczystych (!?) lasach (co z sakwami wypełnionymi po brzegi butelkami ze złotym trunkiem wcale do najłatwiejszych nie należało...), żeby po przeszło godzinie (i nadkładając blisko piętnaście kilometrów) znaleźć się w miejscu przeznaczenia. Zupełnie gdzie indziej, niż się tego spodziewaliśmy.

Na miejscu trochę przeszły nam nerwy, więc można było spokojnie wyrównywać poziom alkoholu we krwi do zastanych przy ognisku osób... ;)
Nie wdając się w szczegóły- było naprawdę fajnie. Ognisko, śpiewy i takie tam inne ;)










Kategoria Diamant, Nepomuki


  • DST 27.72km
  • Czas 01:25
  • VAVG 19.57km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] Diamant
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Piątek, 22 sierpnia 2014 · dodano: 23.08.2014 | Komentarze 0

Po pracy na Wyspę na piwko z Magdą i Frankiem...



"Koniec jest blisko, bądź spokojny, jakby mieli coś wysadzić najpierw wysadzą Waszyngton..."


Kategoria Praca, Wrocław


  • DST 28.18km
  • Czas 01:27
  • VAVG 19.43km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] Diamant
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Czwartek, 21 sierpnia 2014 · dodano: 21.08.2014 | Komentarze 0

Powrót z pracy z Karolem; po drodze zgarnęliśmy Justkę i skoczyliśmy na Słowiańską na piwko... :)
Kategoria Diamant, Praca


  • DST 27.20km
  • Czas 01:26
  • VAVG 18.98km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] Diamant
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Środa, 20 sierpnia 2014 · dodano: 20.08.2014 | Komentarze 0

Dziś w pracy trochę łatwiej, głównie czasochłonne serwisy, więc jakoś zleciało.
Droga do pracy, to ciągła walka z wiatrem i chłodem. Niestety, czuć, że lato się kończy.
Może i przez to, tak po trosze, myślami pomału jestem na Bałkanach.
Kategoria Diamant, Praca, Wrocław


  • DST 30.07km
  • Czas 01:40
  • VAVG 18.04km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] Diamant
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Wtorek, 19 sierpnia 2014 · dodano: 20.08.2014 | Komentarze 0

W pracy ciężko po tylu dniach wolnego... Wiedziałem to zaraz po przebudzeniu, dlatego zajechałem tam dopiero na jedenastą... No i łatwo nie było, ale jakoś przebrnąłem.

Wracając zgarnąłem z pracy Justynkę i pokrążyliśmy trochę po mieście za grą dla Dominików.
W domu z kolei rozgryzaliśmy naszą grę (SmallWorld) od Ewu i przed snem rozegraliśmy trzy partyjki... I znów spać po dwudziestej czwartej... ;)

Kategoria Diamant, Praca, Wrocław


  • DST 9.82km
  • Czas 00:36
  • VAVG 16.37km/h
  • Sprzęt [R.I.P.] Diamant
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 18 sierpnia 2014 · dodano: 20.08.2014 | Komentarze 0

Po ślubie, poprawinach i pięciu dniach spędzonych u Justynki rodziców (właściwie, to już Teściów ;)), przyszedł czas na powrót do Wrocławia.

Zapakowaliśmy więc rowery i wszystko, co nasze, na busa i ruszyliśmy do Wrocławia. Na miejscu szybki rozładunek nas, potem odwózka Adama i do Radwanic oddać busa. Tam nie udało się szybko wyrwać, więc chwilę posiedzieliśmy i dopiero zapakowaliśmy dupki na rowery i w końcu (!!!) dotarliśmy do domu, żeby... odpocząć. :)

Kategoria Wrocław


Flag Counter