Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 28.18km
  • Teren 6.00km
  • Czas 02:05
  • VAVG 13.53km/h
  • VMAX 30.81km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 153m
  • Sprzęt [R.I.P] Canyon Nerve AL+
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Trzy Nepomuki :)

Niedziela, 16 lutego 2014 · dodano: 16.02.2014 | Komentarze 1

W okolicach południa, najpierw do Mamy, a potem na polowanie na kolejne Nepomuki.

Na pierwszy ogień poszedł kościół św. Anny przy ulicy Zduńskiej na Praczach Widawskich. W murze kościoła jedna figura Jana:



Oraz druga (drewniana) po lewej stronie ołtarza głównego:



Następnie przez śmierdzące pola irygacyjne dotarliśmy do Rędzina.



Stamtąd częściowo asfaltem, a po części Laskiem Osobowickim dojechaliśmy do kościoła pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus, gdzie został przeniesiony i odrestaurowany Jan z polanki nieopodal świętego Wzgórza. Faktycznie, jest w tej figurze coś intrygującego...













Nie sposób nie zgodzić się też z Ryśkiem:
"Przy okazji ostatnich przenosin w 2004 roku pomnik fachowo oczyszczono z warstw brudnej farby, utwardzono łuszczącą się powierzchnię piaskowca, zrekonstruowano ubytki. Naprawiona tarcza herbowa wróciła na stare miejsce. Trzeba mieć nadzieję, że po tych wszystkich zabiegach św. Jan Nepomucen kolejne stulecia będzie chronił Osobowice przed kataklizmami. Przecież swoje możliwości pokazał już podczas powodzi w 1997 roku.
Mimo wszystko żal, że nowa lokalizacja pomnika spowodowała nieodwracalną utratę nastroju melancholii, zadumy i – przede wszystkim – spokoju, towarzyszącego Nepomukowi pod świętym Wzgórzem."
( http://nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/numery/112... )



Kategoria Canyon, Nepomuki, Wrocław


  • DST 27.32km
  • Czas 01:22
  • VAVG 19.99km/h
  • VMAX 37.10km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt [R.I.P] Canyon Nerve AL+
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Sobota, 15 lutego 2014 · dodano: 16.02.2014 | Komentarze 0



...

Czwartek, 13 lutego 2014 · dodano: 13.02.2014 | Komentarze 0

Udało się zakończyć zakończyć temat elektronicznie blokowanego widelca. Chylę czoła i kaskiem ziemię zamiatam- wielgachne dzięki dla PSR (https://www.facebook.com/bikeserwis ) za podjęcie się sprawy i szybką, tanią oraz skuteczną pomoc.

W pracy dziś jak w kolumbijskiej telenoweli. Dosłownie.
Na serwis wjechały dwa kolejne sztućce- na szczęście już klasycznie- wymiana oleju, uszczelek i tym podobne duperelki- pacjenci, to Bomber Z1 Sport z duuuużym skokiem, a drugi RS Reba SL Dual Air, w którym dodatkowo trzeba zwiększyć skok.

Dodatkowo "wywalczyłem" dziś w pracy zamówienie kluczy do amortyzatorów RST i Suntour, tych tańszych.

A jutro w południe tour de bank.

A wcześniej, jak wstanę, to podjadę do Radwanic do starej pracy poszlifować łożyska do HT II :)
Jak wstanę.





...

Środa, 12 lutego 2014 · dodano: 12.02.2014 | Komentarze 0

Kategoria Canyon, Praca, Wrocław


...

Wtorek, 11 lutego 2014 · dodano: 11.02.2014 | Komentarze 0

W pracy i po stres. Spowodowany tym, że dalej nie wiedziałem, jak ugryźć Axona ELD. Mechanicznie wszystko zrobiłem perfekcyjnie, ale elektryka i elektronika, to nie moje mocne strony...
Powierzyłem więc sztuciec w ręce "magika od widelców". Po dwóch godzinach oddał; podziałało parę chwil i znów lipa. Oddałem w ramach "reklamacji" i jutro powinien być. Powodem wtyczka, którą wcześniej lutowaliśmy z Robercikiem.
Ehhh... Długo by gadać. Pisać.

W każdym razie człowiek czas cały uczy się; a roboty nie psuje ten, kto nic nie robi. Na przyszłość nie będę brał takich dziwactw, chyba, że ktoś znajomy będzie miał, to radą dobrą posłużę... IDŹŻE Z TYM W PIZDU!  ;)

"Niezależnie od tego, jak dziwnie to brzmi, należy zawsze stawać w obronie silnych przeciwko słabym; szczęśliwych- przeciwko tym, którzy się nie udali; zdrowych- przeciwko osobnikom zwyrodniałym i dziedzicznie obciążonym.".
F. Nietzsche.


...

Poniedziałek, 10 lutego 2014 · dodano: 10.02.2014 | Komentarze 0



  • DST 19.44km
  • Czas 01:12
  • VAVG 16.20km/h
  • VMAX 30.26km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 36m
  • Sprzęt [R.I.P] Canyon Nerve AL+
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Niedziela, 9 lutego 2014 · dodano: 09.02.2014 | Komentarze 0

Podpisać umowę najmu nowego mieszkania, do którego wprowadzamy się pierwszego kwietnia.
Na tyle niedaleko od obecnego, że nie będzie potrzeby kolejny raz zmieniać sklepu monopolowego ;)

Ósmy dzień bez palenia.


Kategoria Canyon, Wrocław


...

Piątek, 7 lutego 2014 · dodano: 08.02.2014 | Komentarze 0



...

Czwartek, 6 lutego 2014 · dodano: 06.02.2014 | Komentarze 0



  • DST 44.15km
  • Czas 02:29
  • VAVG 17.78km/h
  • VMAX 29.39km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 69m
  • Sprzęt [R.I.P] Canyon Nerve AL+
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wentyl.

Środa, 5 lutego 2014 · dodano: 05.02.2014 | Komentarze 2

W pracy do serwisu trafił jakiś Suntour z elektryczną blokadą skoku. Po co? Nie lepiej na zwykłą linkę...? Ręce opdają.

Po pracy, na szybko, choć właściwie pod wiatr cały czas, do Radwanic do starej pracy. Spory czas temu prosiłem Mateusza, żeby wytoczył mi końcówkę (wentyl) do korka górnej prawej lagi od powietrza w Bomberze Pro ETA z dwa tysiące szóstego roku. . Nie doczekałem się, więc pojechałem w końcu sam to zrobić.
Tak więc po przeszło roku przerwy znów stanąłem przy tokarce CNC; przygotowałem narzędzia, ustawiłem głowicę, napisałem program i po chwili zdjąłem gotowy detal :)
Trochę było problemów z gwintem pod sam zaworek wentyla, bo ma dość nietypową średnicę przy typowym skoku, ale jakoś sobie poradziłem.
Nie zrobiłem jedynie spłaszczenia pod klucz, bo nie chciałem dodatkowo uruchamiać frezarki, więc na spokojnie sobie w pracy podpiłuję pilnikiem na odpowiedni klucz.

Kilka zdjęć poglądowych.

Wentylek z ukręconym gwintem:





I nowy:







Fajnie było tak sobie niezobowiązująco znów stanąć przy maszynie i coś porobić. Tak dla zabawy :) No nic się prawie nie zapomniało :)

Do weekendu poskładam do kupy i zobaczę czy będzie trzymać odpowiednio powietrze.



Flag Counter