Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

...

Czwartek, 19 września 2013 · dodano: 19.09.2013 | Komentarze 0

"Ludzie żyjący na wsi mają lepszy kontakt z naturą niż mieszczuchy i lepiej rozumieją znaczenie zjawisk przyrody. W teledysku do utworu Luke'a Bryana Rain Is a Good Thing wystąpili prawdziwi rolnicy, którzy wyjaśniają, że woda jest podstawą całego rolnictwa. Jeśli nie pada deszcz, to reszta się nie liczy. Deszcz jest filarem całego systemu uprawy ziemi. - tłumaczą mieszkańcom miasta, którzy nie doceniają wartości deszczu i narzekają, gdy robi się pochmurno.Farmerzy cenią deszcz nie tylko z powodu jego znaczenia agrarnego. Społeczności wiejskiej zapewnia on również rozrywkę. Gdy pada deszcz farmer Jones lubi sobie potańczyć, dzieci baraszkują w błocie, a dziewczyny chętniej się przytulają. Z deszczu jest kukurydza, z kukurydzy whiskey. Whiskey sprawia, że moje dziewczę staje się swawolne.- oznajmia piosenkarz, nie pozostawiając żadnych wątpliwości, że deszcz, to dobra rzecz.

(...)

W popularnej piosence country Good Time Alan Jackson opisuje, jak powinna wyglądać dobra zabawa po tygodniu ciężkiej pracy. Należy zacząć od zrealizowania czeku z wypłatą, następnie umyć pick- upa, założyć kapelusz, zapomnieć o robocie i ruszyć do baru na drugi koniec miasta, po drodze zaierając dziewczynę. Tam czeka na nas pieczony prosiak z rusztu, schłodzone piwo, piosenki Hanka Williamsa Juniora, tequila i wspólny taniec do białego rana. Chłopaki i dziewczyny z prowincji umieją się bawić."

Marek Wałkuski "Wałkowanie Ameryki".


...

Środa, 18 września 2013 · dodano: 19.09.2013 | Komentarze 0

W pracy zrobiłem sobie wolne.
Wieczorem po Justynkę.


...

Wtorek, 17 września 2013 · dodano: 17.09.2013 | Komentarze 0



...

Poniedziałek, 16 września 2013 · dodano: 17.09.2013 | Komentarze 0

"Któregoś wczesnego ranka w Dolinie Muminków Włóczykij obudził się w swoim namiocie i poczuł, że nadeszła jesień i czas ruszać w drogę.
Taki wymarsz zawsze jest nagły.
W jednej chwili wszystko się zmienia.
Temu, kto odchodzi, zależy na każdej minucie. Szybko wyciąga namiotowe śledzie i gasi żar, zanim ktokolwiek przyjdzie przeszkadzać i wypytywać.
I zaczyna biec, w biegu zarzucając plecak. I wreszcie już jest w drodze, raptem spokojny niczym wędrujące drzewo, na którym nie rusza się ani jeden liść.
Tam, gdzie stał namiot, świeci pusty prostokąt trawy.
Później, kiedy zrobi się dzien, zbudzą się przyjaciele i powiedzą: Odszedł, widać jesień się zbliża."


...

Niedziela, 15 września 2013 · dodano: 16.09.2013 | Komentarze 0



...

Sobota, 14 września 2013 · dodano: 15.09.2013 | Komentarze 0

Po Kaśkę na PKP i z powrotem :)


Odrestaurowany rower Ewuszki.

Piątek, 13 września 2013 · dodano: 14.09.2013 | Komentarze 1

W pracy nic ciekawego; trochę potowarzyszyła mi Justka.
Powrót w deszczu.
A, no i pierwszy raz po zimie w tym roku pojechałem w długich getrach rowerowych... Nie ma co- jesień pełną gębą się zrobiła. :/

W poniedziałek Ewa odebrała swój odrestaurowany rower. Trochę to trwało, bo blisko dwa miesiące (ze względu na częściowy zapieprz w pracy, a do tego weekendowe wyjazdy...), ale w końcu się udalo :)

Tak pacjent prezentował się przed całą akcją. Lakier odrapany, obskurne naklejki, wszędzie luzy itd. ...



Powolne rozkręcanie...









Po rozebraniu (w większości zrobiła to Justka :)) przyszedł czas na zeszlifowanie starej warstwy lakieru ze wszystkich części.









Większość szlifowania odbywało się za pomocą wiertarki i nałożonego na nią papieru ściernego. Wszystkie wykończenia wykonywałem jednak ręcznie.



Potem nałożenie pierwszej warstwy farby...





Po nałożeniu drugiej warstwy i wykończeniu białymi wstawkami pozostało złożenie wszystkiego do kupy (tu również nieoceniona pomoc Justynki!).



I gotowy, odświeżony rower Ewci:











Po odebraniu roweru z Serwisu Ewa była bardzo zadowolna z finalnego efektu, a to najważniejsze :)

W pierwotnym założeniu wszystkie mufki itp. miały być również białe, ale ze względu na czas nie wyszło. Nie wykluczam jednak poprawki na zimę ;)


...

Czwartek, 12 września 2013 · dodano: 13.09.2013 | Komentarze 0



...

Środa, 11 września 2013 · dodano: 12.09.2013 | Komentarze 0

W pracy rozebranie i przygotowanie Bombera do wymiany uszczelek, o- ringów i oleju :)



...

Wtorek, 10 września 2013 · dodano: 11.09.2013 | Komentarze 0



Flag Counter