Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 9.00km
  • Sprzęt [R.I.P] Quip
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Czwartek, 1 września 2022 · dodano: 01.09.2022 | Komentarze 0

Kategoria Quip, Wioska


  • DST 10.00km
  • Sprzęt [R.I.P] Quip
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 22 sierpnia 2022 · dodano: 22.08.2022 | Komentarze 0

Kategoria Quip, Wioska


  • DST 54.00km
  • Teren 20.00km
  • Sprzęt [R.I.P] Quip
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 15 sierpnia 2022 · dodano: 15.08.2022 | Komentarze 0

Do Jelcza na rybkę :-) 
Lato, trwaj! 


Kategoria Quip, Wioska


  • DST 8.00km
  • Sprzęt [R.I.P] Quip
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 8 sierpnia 2022 · dodano: 08.08.2022 | Komentarze 0

Niedzielne odwiedziny rajdu Towarzystwa Przyjaciół Namysłowa i Ziemi Namysłowskiej.  



Kategoria Wioska, Quip


  • DST 8.00km
  • Sprzęt [R.I.P] Quip
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Poniedziałek, 1 sierpnia 2022 · dodano: 01.08.2022 | Komentarze 0

Kategoria Wioska, Quip


  • DST 6.00km
  • Sprzęt [R.I.P] Quip
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Sobota, 23 lipca 2022 · dodano: 23.07.2022 | Komentarze 0

Budowa wiaty dla Iki i Szamana zabiera ostatnio cały wolny czas, więc jeżdżenia mało. 
Zostało zakotwiczenie i podmurowanie dookoła, obicie całości, zrobienie drzwi i jakieś drobne wykończenia... ;-)
Ale radocha z koni jest :-) 
















Udało się w wolnej chwili pospawać u-locka Abusa, którego na wakacjach musiałem awaryjnie obciąć, żeby wydostać rowery z bagażnika, bo kluczyk został w domu... 
Działa i jeszcze trochę posłuży ;-) 









Roweru ostatnio mniej, więcej auta, bo sporo zakupów w sklepach budowlanych, tartakach itd. 
No i silnik w busiku w końcu się dotarł ;-) 

Kategoria Wioska, VW T4, Quip


  • DST 7.00km
  • Sprzęt [R.I.P] Quip
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Sobota, 9 lipca 2022 · dodano: 17.07.2022 | Komentarze 1

Sobota pracująca, więc z rana autem do Wrocławia. 
Na powrocie z niespodziewaną pasażerką - klientka, która kupiła u nas rower bała się nim wracać do domu, więc zaproponowałem podwózkę, z której chętnie skorzystała. 
Po powrocie zabrałem się hurtowo za serwis naszych rowerów, bo w prawie każdym było coś do zrobienia. 
Mój Canyon - wymiana tulei wahiliwych, złożenie wahacza, wymiana obu opon. 
W obu Caanyonach wymieniłem też śruby HT II
Zostanie jeszcze wymiana nakrętki do HollowTech II u siebie i Justynki, ale to jak dojedzie w przyszłym tygodniu. 
Mój Diamant - wymiana wkładu suportu, bo stary się posypał (oj, pojeździłbym jeszcze z sakwami...).
W rowerze mojej Mamy, który ma u nas na wiosce montaż koszyka. 
Montaż SpeedBoxa w Justynki elektryku... 
Hurtowo, ale w końcu szewc bez butów nie będzie chodził ;-) 

A jakby komuś kiedyś zabrakło pomysłu na zdjęcie korby Octalink bez odpowiedniego ściągacza, to podsuwam pomysł na dwóch ostatnich zdjęciach ;-) 







 











Kategoria Wioska, Serwis, Quip, Canyon, Praca


  • DST 6.00km
  • Sprzęt [R.I.P] Quip
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Piątek, 8 lipca 2022 · dodano: 09.07.2022 | Komentarze 1

W trakcie wioskowych zawirowań związanych z koszeniem pola i szykowaniem miejsca na konia (!), budowaniem wiaty i temu podobnych dziwnych historiach, udało się w końcu znaleźć chwilę na ogarnięcie Justyny roweru po urlopie. 
Na nakrętkę mocującą ramię korby jeszcze czekam, bo zamówiłem wersję aluminiową, zamiast fabrycznej z plastiku (od razu wymienię w swoim rowerze), ale udało się ogarnąć tylny hamulec. 
Okazało się, że skończyły się klocki hamulcowe i z tego powodu sprężyna je mocująca wygięła się przy kręceniu kołem do tyłu. Wygięty element zahaczył o otwór wentylujący w tarczy i stąd dźwięk i opór. 
Wymieniłem klocki hamulcowe, przy okazji przeczyściłem tłoczki oraz wymieniłem śruby mocujące zacisk do ramy. Przy okazji skorygowałem też ilość podkładek między zaciskiem, adapterem i ramą, żeby klocek "brał" więcej tarczy. 

Ponieważ i mój Canyon od dłuższego czasu, chociaż jeżdżę na nim sporadycznie, wydawał dziwne dźwięki, to zainteresowałem się zawieszeniem z tyłu. Na samym wstępie, poza dźwiękiem (pod obciążeniem) odkryłem luz na tylnym wahaczu. Okazało się, że już całkowicie posypały się tuleje (łożyska) wahliwe na wahaczu, o których już kiedyś wspominałem w jakimś wpisie. Wówczas dowaliłem smaru, ale wszystko ma swój kres :-) 
Rozebrałem, wybiłem i... tu zaczął się problem. Dotarłem do początku Internetu i nie znalazłem takiej tulei w potrzebnym rozmiarze, ogólnie wszystko milczało. 
Wszedłem na stronę producenta i próbowałem się zarejestrować w sekcji wyszukiwania części do rowerów po jego numerze seryjnym - do tej pory nie dostałem wiadomości do potwierdzenia rejestracji. 
Wysłałem maila na adres z zakładki "kontakt" z informacją czego szukam, numerem seryjnym, zdjęciami części - do dziś cisza.
U mnie w sklepie jakby lepiej to działa... 

Finalnie poprosiłem Kozę, bo akurat był we Wrocławiu, żeby podskoczył do Rolimex-u, bo może tam będą. 
Były. 
Od ręki. 
Bardziej niż niemożliwe. 
Pięć sztuk, wziąłem wszystkie, żeby były na zapas. Razem z pierścieniami Segera. 
:-D 
To nie pierwszy raz, kiedy ten sklep ratuje dupę w sprawie łożysk, więc mogę najszczerzej polecić - od kombajnów i ciągników, przez auta, po rowery - mają wszystko. Naprawdę. A chłopaki tam pracujące bardziej, niż pomocni i łeb na karku mają.

Przy najbliższej możliwej okazji odbieram tuleje i montuję w rowerze. 
Jeszcze pojeździ.















Kategoria Wioska, Serwis, Quip, Canyon


  • DST 22.00km
  • Teren 8.00km
  • Sprzęt [R.I.P] Quip
  • Aktywność Jazda na rowerze

...

Sobota, 2 lipca 2022 · dodano: 02.07.2022 | Komentarze 1

Wygląda na to, że pierwszy tysiąc w tym roku pęknięty ;-) 
Jest dobrze :-)
Kategoria Wioska, Quip


  • DST 10.00km
  • Aktywność Kajakarstwo

Mazury; dzień ósmy.

Poniedziałek, 27 czerwca 2022 · dodano: 30.06.2022 | Komentarze 1

Rano spokojnie się spakowaliśmy i zebraliśmy w drogę powrotną. 
Plan padł na powrót przez miejsce, z którego zaczynaliśmy, czyli na Przystań na Wyspie w Miłomłynie u Tomka. 
Tym razem na szybko, bez omijania autostrad i obwodnic, żeby jak najszybciej dojechać na miejsce, bo chcieliśmy skorzystać jeszcze z dnia, pięknej pogody i wybrać się u Tomka na kajak. 
Po dojechaniu na miejsce kajak już mieliśmy przygotowany, więc szybkie wodowanie i rundka przez Kanał Elbląski do miejskiej plaży na Jeziorze Ilińskim i powrót. 
PJak Tomek wrócił z pracy, to trochę posiedzieliśmy, pogadaliśmy, zjedliśmy świeżo złowioną rybkę i zaczęliśmy szykować się do spania, bo jutro czeka nas długa droga powrotna do domu. Tym razem drogą ekspresową i autostradami, bo chcemy jak najszybciej wylądować w domu na wiosce, żeby jeszcze na miejscu sobie poogarniać to, co potrzeba i skorzystać z reszty urlopu już u siebie. 
Wyjazd udany :-) Wszystko się sprawdziło. Czuć tylko trochę taki niedosyt, bo zobaczyć można było jeszcze więcej i jak zwykle inaczej wszystko rozplanować ;-) Nie mniej potrzebny był taki reset z dala od domu. 
Z Justyną stwierdziliśmy, że na urlopie żyło się jak u nas na wiosce, z tą różnicą, że była woda i nie trzeba było nic robić... ;-)  

Podczas tych wakacji: 
- nigdy wcześniej nie widziałem tylu bocianów; nic dziwnego, że "u nas" jest ich tak mało, skoro tyle siedzi na Mazurach :-) Rekordem była wioska, w której naliczyliśmy bodajże siedemnaście gniazd (słupy energetyczne, kominy domów, komin kościoła), w każdym parka plus przynajmniej dwa młode. Szok;
- nigdy wcześniej nie miałem styczności z bocianem na tak małą odległość, a ten, który nas odwiedzał rankami i wieczorami podchodził nawet na dwa metry od nas; 
- przekonałem się, że Mazury (zarówno Zachodnie, ale Środkowe już całkowicie) nie są płaskie, a mocno górzyste; 
- stwierdziłem, że lornetka musi być na obowiązkowym wyposażeniu busa; 
- tak samo podręczny atlas ptaków; 
- dmuchany kajak też nie byłby głupi, bo jezior i miejsc, w których można popływać jest tyle, że głowa mała...;
- mapa papierowa nadal wygrywa z GPSem, ale to już w sumie wcześniej tak uważałem, teraz się tylko utwierdziłem w przekonaniu; 
- jak na co dzień ma się kaczki w ogrodzie, to inaczej patrzy się na te pływające oraz pozostałe ptactwo ;-) ; 
- uważam, że dwudziestoletnie, ostatnio sporadyczne znajomości są lepsze niż te często częstsze ;-) ;
- dobrze jest być w dobrym miejscu, do którego lubi się wracać, a jest nim dla mnie właśnie Przystań na Wyspie u Tomasza; 
- idealnie jest odpocząć od komputera, na telefon zerkając jeszcze bardziej sporadycznie - próbując połączyć się z Mamą, która stacjonowała w tym czasie na ranczo i pilnowała inwentarza; 
- fajnie byłoby zamienić TV na widoki, które mieliśmy rano i wieczorem - może w końcu zaczęlibyśmy oglądać, bo TV u nas ma wieczne wakacje ;-) ; 
- stwierdziliśmy, że czerwiec jest najlepszym miesiącem na urlop; do tej pory braliśmy sierpień / wrzesień, ale czerwiec wygrywa: długie dni, ciepłe wieczory i długo jasno.
- "spodziewaj się niespodziewanego" - przy pakowaniu ta dewiza się sprawdziła. Z zapakowanych rzeczy nie użyłem tylko jednego polaru i prostownika do akumulatora; reszta była w ciągłym użyciu, albo przydała się sporadycznie. 
- zawsze trzeba znaleźć miejsce na chemiczną toaletę w busie ;-) 
















Flag Counter