Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Ciacho1985 z miasteczka Jordanów Śląski / Wrocław. Mam przejechane 47167.64 kilometrów w tym 6908.79 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Praca.

Czwartek, 9 sierpnia 2012 · dodano: 09.08.2012 | Komentarze 0

Dom- praca- powrót do domu terenem.


Praca.

Czwartek, 9 sierpnia 2012 · dodano: 09.08.2012 | Komentarze 0

Dom- praca- powrót do domu terenem.


... i lektura.

Środa, 8 sierpnia 2012 · dodano: 08.08.2012 | Komentarze 0

Dom- praca- dom- wały i lektura bB- dom.


Po bikeBoard'a.

Wtorek, 7 sierpnia 2012 · dodano: 07.08.2012 | Komentarze 0

Dom- praca- Hala Targowa- Magnolia- Dom.

Częściowo z Kasikiem.


Pacanów.

Poniedziałek, 6 sierpnia 2012 · dodano: 06.08.2012 | Komentarze 0

Praca- dom- Kozanów- Śródmieście- Księże.

Nie wiem czemu, ale zawsze na Pacanowie do Tomka trafiam inną drogą... Nie umiem się tam odnaleźć... Może dobrze, że w ogóle trafiam.

Spływ zakończony w Skałce, bo ponton rozdarty od spodu. Ale mega fajny męski wypad; wieczór przy ognisku, rąbanie drewna, te sprawy. Żyłem! :)


Praca

Piątek, 3 sierpnia 2012 · dodano: 03.08.2012 | Komentarze 0

... a teraz na spływ! :D


...

Czwartek, 2 sierpnia 2012 · dodano: 02.08.2012 | Komentarze 0

Dzień zupełniedodupowy. W pracy 8- 18:30.
Miałem jechać Grzesiowi robić rower, ale mi się nie chciało.
Miałem jechać Tomkowi oddać sakwę, ale mi się nie chciało.

Pojechałem na moment do Kaśki z różą, tak na wkręcie i wróciłem do domu.

Dosłownie przed chwilą skończyłem się pakować na spływ, bo Basu przyjeżdża po mnie od razu po pracy. Płyniemy prawdopodonie tylko we dwójkę.
Może to i lepiej, przynajmniej unikniemy ostatnich "rewelacji" z niezgraniem i niedopasowaniem ekipy...
Przynajmniej będzie okazja do wypróbowania nowej kuchenki, nowego śpiwora i nowego softshella :)

Ponoć ma być burzowo, więc może być ciekawie :)


...

Środa, 1 sierpnia 2012 · dodano: 02.08.2012 | Komentarze 0

Praca- dom- Księgarnia Podróżnika- Rossmann- wały z Kasią- Daliówka z Frankami- dom.

Jutro na spływ, a na długi weekend piesze Izery.
A potem rowerowe Izery z Robem.

:)


Bornholmskie opowieści.

Wtorek, 31 lipca 2012 · dodano: 31.07.2012 | Komentarze 0

Dzień dziwny.

Z pracy wyszedłem po 2,5 godzinach, o 12., bo szlag mnie trafiał.

W domu trochę pozamulałem i pojechałem na poważne rozmowy do Kasi...

Potem na szoping do Pietrosa- nowa, mała kuchenka gazowa i softshell poprawiły humor.

Pod Pietrosem spotkałem się z Gosią i pojechaliśmy na wały, gdzie w towarzystwie Pereł Summer wsłuchiwałem się w opowieści o Bornholmie... Piękna sprawa.
Było też o Rumunii, którą robią od przyszłego wtorku. Zazdroszę strasznie.

Potem kwas z Bartkiem i szybka odstawka Gosi na Kruczą.

Dziwnie, ale fajnie. :)


"Dużo tlenu w płucach, by przeciwnik nie dał rady..."

Poniedziałek, 30 lipca 2012 · dodano: 31.07.2012 | Komentarze 0

Nawiązując do tytułu- pozdrowienia dla pana napinacza, odzianego w piękne rowerowe ciuszki Pearl Izumi, na ślicznym fullu, który tak się napinał po drodze i chciał mnie objechać. Skończyło się na tym, że wystraszył się skoku ze schodów i odpuścił. A nawet nieźle mu szło ;)

Weekend bez roweru totalnie. Po raz pierwszy od nie wiem kiedy.
Ale za to z Kasikiem zrobiliśmy sobie wycieczkę do Książa.

A dziś piwko z Frankami na wyspie i gnanie po nocy na Kruczą, bo Goś wrócił.


Flag Counter